KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY

Wprawdzie minęły już Święta, ale trwamy jeszcze w tym okresie liturgicznym, niosącym tak wiele nadziei i mocy. W tym roku katolickie obchody Świąt Paschalnych zbiegły się z prawosławnymi. Tutaj w Rosji, było to cennym doświadczeniem jednoczącym nasze Kościoły. W tym samym dniu rozbrzmiewało radosne: „Alleluja” i wszyscy wierzący pozdrawiali się tradycyjnym: »Христос Воскрес, воистину Воскрес».

Wiosna już powoli i na Syberię zagląda, choć śnieg jeszcze nie do końca stopniał. Dnia jednak znacznie przybywa. O 21.00 jest jeszcze jasno i najcześciej słonecznie, i choć nic wokoło nie zieleni się, jak to ma miejsce w Polsce, to czujemy już przedsmak tej pory roku.

Czytaj więcej...

Wielki Post i Wielkanoc 2010

„Wiara, przypominając nam o zwycięstwie Chrystusa,
napełnia nas pewnością,
że Bóg wzywa nas
do zmartwychwstania i życia nieśmiertelnego.”

Jan Paweł II

KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY

Witamy Was serdecznie w tym wyjątkowym czasie - Wielkiego Postu - przygotowującym nas bezpośrednio do głębokiego przeżycia misterium Paschy. Dla każdego z nas jest to czas szczególnej łaski i duchowego umocnienia, które zaowocuje radością Wielkiej Nocy. Czuwamy i pamiętamy o Was, trwając w duchowej jedności.

Często w listach pytaliście, jak znosimy tegoroczną srogą zimę. Rzeczywiście w tym roku bywało często poniżej – 40 stopni, a w niektórych częściach Syberii dochodziło do -50. Nam bezpośrednio mrozy nie dokuczyły. Nowy klasztor zdał pod tym względem egzamin – zarówno, jeśli chodzi o ocieplenie ścian budynku, szczelność okien, jak i ogrzewanie. Ogrzewamy prądem, gdyż dzięki rzece Angarze, która dostarcza energii, jest on obecnie najtańszym środkiem opałowym w naszych okolicach. Tak, jak Wam już pisałyśmy, mieszkamy w nowym klasztorze, pomimo, że nie jest jeszcze wykończony. Z jednej strony jest to dość uciążliwe ze względu na zakłócenia ( robotnicy pracują na parterze i w piwnicy), a z drugiej, to wielkie dobro, gdyż mamy teraz bardziej klasztorne warunki. Wielkim błogosławieństwem są pomieszczenia na cele i pracownie. Zrobiono nam już część mebli na zamówienie i mogłyśmy przystosować dwa piętra do zamieszkania i pracy.

Czytaj więcej...

Nowy Rok 2010

KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY

Rozpoczął się dla nas wszystkich kolejny rok, tym razem to już 2010. Tak jak każdy poprzedni, przyniesie on z pewnością nowe łaski i nowe zadania. Niech będzie rokiem błogosławionym. Dziękujemy Wam za Wasze listy, życzenia, przysłane opłatki, które przemierzyły tyle tysięcy kilometrów, by przypomnieć, że jesteście z nami. Tyle oznak Waszej dobroci, troski i prawdziwie przyjacielskiej więzi doświadczamy nieustannie. DZIĘKUJEMY!!!

U nas zima prawdziwie syberyjska. W tym roku silne mrozy trzymają dość długo. My mieszkamy już w nowym klasztorze ( w tej części, którą udało się do tej pory wykończyć) i z radością stwierdziłyśmy, że solidne, ocieplane mury zdały egzamin. Za oknem bywa poniżej 40 stopni mrozu, a w klasztorze ciepło. To z Waszych ofiar rosły te mury, to dzięki Wam nie marzniemy! DZIĘKUJEMY!!!

Czytaj więcej...

Pokój! Pokój dalekim i bliskim! - mówi Pan...
(Iz.57,19)

KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY

Każdego roku wszyscy z tęsknotą wyczekujemy Emmanuela, Księcia pokoju. Kiedy obchodzimy pamiątkę Narodzin Zbawiciela, poprzedzoną takim właśnie wyczekiwaniem, uświadamiamy sobie tę nieugaszoną tęsknotę za ponownym Jego przyjściem, które przyniesie nam ostateczne wyzwolenie z niewoli grzechu i zła na ziemi. I każdego roku zauważamy, że coraz trudniej o pokój w tym pędzącym ku czemuś świecie, coraz trudniej o pokój w zatrwożonych ludzkich sercach, coraz trudniej o pokój wobec niepewności jutra.

Czytaj więcej...

Wrzesień 2009

KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY

Pozdrawiamy Was jesiennie i słonecznie. Po niezbyt upalnym lecie przyszedł czas na złotą jesień. Porządkujemy ogródek i powoli przygotowujemy się do zimy. Przychodzi ona różnie. Czasem w październiku jest jeszcze ciepło i słonecznie, a czasem już we wrześniu spada śnieg. Nasz ogródek obfitował w tym roku w patisony i kabaczki. Obrodziła też marchewka i buraczki. Nie zabrakło oczywiście różnorodnych kwaiatów gorliwie pielęgnowanych przez Naszą Matkę.

Tak, jak przewidywałyśmy, okres wakacyjny był dość bogaty. Pisałyśmy Wam już w poprzednim liście, że ostatnie piętro nowego klasztoru jest już na tyle wykończone, że może tymczasowo służyć jako część gościnna dla tych, którzy nas odwiedzają, a szczególnie dla dziewcząt pragnących rozeznać swoje powołanie, lub odprawić indywidualne rekolekcje. I rzeczywiście, sporo osób skorzystało z tej możliwości. Były dziewczęta z Krasnojarska, z Magadanu, z Samary, a także z Polski. Miały możliwość w ciszy przemyśleć i przemodlić wiele spraw. Zainteresowane naszym życiem, prosiły także o przybliżenie im duchowości Karmelu. Mogły również prosić o indywidualne rozmowy na interesujące je duchowe tematy. Niektóre z nich wyraziły pragnienie powtórnego przyjazdu na dłuższy czas. Cieszy nas, że wzrasta zainteresowanie naszym życiem, a także pragnienie pogłębiania życia wewnętrznego przez młode osoby. To dla nas znak, że nasz dom modlitwy ma służyć wszystkim pragnącym zaczerpnąć z jej bezcennego źródła.

Czytaj więcej...

Mądrość Świętych

"Miłość to coś najbardziej wolnego, co istnieje."
Św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein)

Multimedia

Z galerii