CZERWIEC – LIPIEC

Udało się przygotować do zamieszkania drugie piętro. Oczywiście na razie to tylko ściany, ale w niektórych pomieszczeniach wstawiono już łóżka i stoliki. Tak, jak przewidywałyśmy, okres wakacyjny był dość bogaty w odwiedziny. Ostatnie piętro nowego klasztoru jest już na tyle wykończone, że może tymczasowo służyć jako część gościnna dla tych, którzy nas odwiedzają, a szczególnie dla dziewcząt pragnących rozeznać swoje powołanie, lub odprawić indywidualne rekolekcje. I rzeczywiście, sporo osób skorzystało z tej możliwości. Były dziewczęta z Krasnojarska, z Magadanu, z Samary, a także z Polski. Miały możliwość w ciszy przemyśleć i przemodlić wiele spraw. Zainteresowane naszym życiem, prosiły także o przybliżenie im duchowości Karmelu. Mogły również prosić o indywidualne rozmowy na interesujące je duchowe tematy. Niektóre z nich wyraziły pragnienie powtórnego przyjazdu na dłuższy czas. Cieszy nas, że wzrasta zainteresowanie naszym życiem, a także pragnienie pogłębiania życia wewnętrznego przez młode osoby. To dla nas znak, że nasz dom modlitwy ma służyć wszystkim pragnącym zaczerpnąć z jej bezcennego źródła.

SIERPIEŃ

Po ukończeniu drugiego piętra, robotnicy przystąpili do wykończeniowych prac na piętrze pierwszym. Trzeba było przede wszystkim wybić przejście z nowego budynku do starego. Tak jak już wcześniej pisałyśmy, nie zgadzają się poziomy domów i trzeba będzie zrobić schodki. Konstrukcja ma być lekka, ponieważ budynki są oddzielne i mogą różnie „pracować”, dlatego zdecydowałyśmy się na schody drewniane, które zrobią nam z usolskiej firmy (tej samej, u której zamawiałyśmy drzwi). W drugiej połowie sierpnia robotnicy mieli u nas w pracach przerwę, gdyż wykonywali u naszych ojców Karmelitów elewację parafialnej kaplicy.

WRZESIEŃ

Zaabsorbował nas ogródek – zbiory, przetwory... Po skończeniu elewacji w kaplicy parafialnej OO Karmelitów, robotnicy powrócili do prac na pierwszym piętrze. Na zewnątrz naszego budynku jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, ale trzeba to odłożyć do wiosny. Doświadczeni Sybiracy wiedzą, że tak duży dom musi mieć czas, aby „osiąść” i nie wolno tu nic przyśpieszać. Czekamy więc cierpliwie. W drugiej połowie września przyjechał do nas z wizytą delegat ojca prowincjała i pomógł w poszukiwaniu różnych rozwiązań dotyczących układu domu, funkcjonowania części dla gości itp. Były to dla nas bardzo cenne wskazówki. Tak więc nie tylko skorzystałyśmy od strony duchowej z obecności przełożonego, ale również od strony praktycznej.

Tymczasem w warsztacie stolarskim zrobiono nam drewnianą konstrukcję łączącą nowy klasztor ze starym budynkiem, które tworzą dzięki temu jedną całość.. Ta konstrukcja, to schodki z podestem i podwójnymi drzwiami. Jeden z pracowników przez cały czas aż do późnej jesieni wylewał w specjalnych foremkach betonową kostkę, którą w przyszłości wykorzystamy na ścieżki do ogrodu. Rozpoczęto także budowanie ścianek i podmurówek pod kraty w kaplicy i rozmównicy, a także ścianek działowych w części dla chorych (2 pokoje, specjalna łazienka i maly gabinet lekarski). Poza tym okazało się, że trzeba nieco poprawić drzwi ( uszczelnienie sylikonem szybek, podszlifowanie itp.)

Korzystając z niezbyt chłodnej jesieni,wykonano dodatkowe 4 studzienki oraz dodatkowy drenaż, by wzmocnić odwodnienie wokół domu. Doświadczenie pokazało, że tzw.”отмостка” jest niewystarczająca.

Mądrość Świętych

„Każdy człowiek powinien być ambitny, ale ambicja jest tylko wtedy dobrym przymiotem, kiedy nosi w sobie zarodek ofiary z całej osobowości: jest szlachetna i wspaniałomyślna, kiedy dąży do celów szlachetnych i wspaniałomyślnych a jest zbrodnią, kiedy dąży wyłącznie do celu osobistego.”
Św. Rafał Kalinowski

Multimedia