Sierpień

Fachowcy z Tadżykistanu dość sprawnie "uwinęli" się z wybudowaniem muru i w połowie sierpnia część oddzielająca klasztor od ulicy została ukończona. Trzeba jeszcze wybudować mur oddzielający część klauzurową od tzw. furty, ale to w późniejszym czasie. Sporo jeszcze przed nami prac ziemnych. cieszymy się jednak tym, co już dzięki Bożej i ludzkiej pomocy zostało zrobione. Dzięki wykonanej w większości trasy z płytek wokół ogodu, można spokojnie spacerować odmawiając różaniec, albo dla treningu nóg (które często pobolewają do długiego klęczenia) jeździć na rowerze.

Wrzesień

Przywieziono nam i częściowo zamontowano dwie nowe bramy ( tę, która będzie oddzielać teren gościnny od ulicy i tę,która będzie odzielać część klauzurową).

Wejść do klasztoru i kaplicy nie uda nam się przzed zimą w pełni wykonać, ale robotnicy wymurowali same schody do kaplicy, by nie czekać z tym już do wiosny następnego roku. My natomiast większość wrześniowych dni spędzamy na zbieraniu ogrodowych plonów i robieniu przetworów. Miałyśmy nawet swoje małe wykopki i wyhodowane przez nas ziemniaki trafiły wraz z innymi zbiorami do piwnicy, by wzmacniać nas i pożywiać zimą.

A wrzesień w tym roku urzekający. Ciepłe, słoneczne dni. Drzewa i krzewy kolorowo błyszczą się w słońcu. Jednym słowem złota (choć nie polska) jesień.

Mądrość Świętych

„Dusza miłująca nie nuży siebie, ani innych.”
Św. Jan od Krzyża

Multimedia

Z galerii