Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Karmelu na Syberii!

Serdecznie witamy w środku syberyjskiego lata! Obecnie nieco się ochłodziło, ale było też sporo dni upalnych.

Od naszego ostatniego listu wiele się wydarzyło na świecie. Wiemy, że śmierć Papieża Jana Pawła II wywołała wiele inicjatyw wśród Polaków, nawet tych mało pobożnych.

W środowisku, które nas otacza nie było takich „zrywów”, choć były wyrazy współczucia, jednak to zupełnie inny świat. W Rosji nie ogłoszono żałoby narodowej...

Ojciec Święty Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca, gdy u nas był już poranek Niedzieli Miłosierdzia. Tak się złożyło, że właśnie tej nocy - mimo, że od dłuższego czasu nie miałyśmy kłopotów z elektrycznością - nie miałyśmy światła. Na dworze była wichura i przez to zostały uszkodzone przewody. Przeżyłyśmy to jako ciemność po odejściubliskiej nam osoby.

Mimo niezbyt przychylnego nam środowiska mogłyśmy poczuć atmosferę tego, co się dzieje wokół osoby Papieża przez wiele informacji przekazywanych nam od bliskich nam osób z Polski. – Dziękujemy za to serdecznie!

Dopiero w kwietniu zniknął nam definitywnie z oczu śnieg – zaczęła się „ostra” praca w ogrodzie. Z sianiem i sadzeniem nie można się było jednak śpieszyć, bo przymrozki były nawet na początku czerwca.

W tym roku, krótka, syberyjska wiosna była dość obfita w deszcze, ale lato bdquo;nadrabia” i w ostatnich tygodniach słonko grzeje dość mocno.

Jak pisałyśmy wcześniej nie wszystkie warzywa i owoce mogą tu rosnąć ze względu na krótki okres letni, a poza tym część uprawna naszego ogrodu jest bardzo mała. Teren, który jest ogrodzony murem i gdzie w przyszłości ma być ogród w obecnej chwili nie jest możliwy do zagospodarowania. Wymaga oczyszczenia, wyrównania i osuszenia.

Zamieszkałe tereny Syberii są w dużej mierze terenem podmokłym. Budownictwo jest dość skomplikowane. Aby założyć fundament trzeba najpierw wbijać pale, które sięgają nawet 9 metrów w ziemię. Dopiero, gdy one są mocno osadzone można rozpocząć budowę.

W tym roku wiele starano się zrobić, by posunąć do przodu prace związane z akceptacją projektu, lecz, niestety, napotykamy na nowe nieprzewidziane przez nas trudności.

Niedaleko naszego domu biegnie linia wysokiego napięcia, projekt, który był przygotowany, zakłada zbyt małą odległość od ostatniego drutu i, niestety, wymaga powtórnego przemyślenia i zmiany.

Poza pracami w domu i ogrodzie zmagamy się także z rzeczywistością prawną, która nie pozwala nam na stały pobyt w Rosji i zmusza nas do podróży do Polski, by odnowić wizę. Wiadomo, że łączy się to z dużymi kosztami i naszą nieobecnością w klasztorze. Ufamy, że taki stan nie będzie trwał zbyt długo.

Lato jest czasem, gdy na Syberię przyjeżdżają różni ludzie, czy to z Polski, czy innych krajów. W tymroku z Domu Generalnego naszego zakonu przyjechał o.Sekretarz do spraw misji. Takie kontakty pozwalają nam trwać w rzeczywistości Kościoła Katolickiego, który tutaj jest zdecydowaną mniejszością.

Staramy się jednak praktykować ekumenizm „oddolny”. 16 lipca w uroczystość Matki Bożej z Góry Karmel uczestniczyli we Mszy św. nasi znajomi, od których kupujemy mleko, a którzy są wyznania prawosławnego . Oni szanują nasze święta i są dla nas bardzo życzliwi.

Pisałyśmy już wiele razy o dzieciach, które przychodzą do nas po chleb - teraz, w wakacje jest ich jeszcze więcej niż zwykle... Te dzieci są naprawdę głodne, mimo, że niekiedy kłamią i kradną. Jest to dla nas poważny problem. Bo prowadząc życie czysto kontemplacyjne nie jest łatwo rozeznać do końca na ile możemy im pomóc.

Pomimo tych wszystkich trudności i problemów chcemy trwać nieustannie na modlitwie jak wzywa nas do tego nasze powołanie.

Obiecujemy pamięć przed Panem o wszystkich naszych Dobroczyńcach i Przyjaciołach. Prosimy by Bóg błogosławił Wam na każdy dzień i obdarzał łaskami, których potrzebujecie. Nasze serca są pełne wdzięczności za każdą ofiarę, pamięć i modlitwę, za które składamy serdeczne „Bóg zapłać”. Złączone w modlitwie

siostry karmelitanki z Usola Syberyjskie

Usole Syberyjskie, lipiec 2005 r.

Mądrość Świętych

„Człowiek, który przebacza, lub prosi o wybaczenie, rozumie, że istnieje Prawda większa od niego, a przyjmując ją, może przekroczyć samego siebie.”
Św. Jan Paweł II

Multimedia

Z galerii