Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Usolskiego Karmelu!

W tym roku zima dość długo nie przychodziła i, jak pisałyśmy ostatnio, nawet najstarsi mieszkańcy nie pamiętają tak ciepłych jesiennych miesięcy. Mimo to od początku listopada śnieg całkowicie nie znika nam z oczu, nawet jeśli w ciepłe południe z dachu kapie woda. W nocy temperatura utrzymuje się w granicach od minus 10 do minus 15stopni Celsjusza.

Jak pisałyśmy w poprzednim liście, nasze kandydatki – postulantki będą odbywać początkową formację w Polsce, w Kaliszu. Jedna z nich już tam jest, a druga niedługo, jeszcze przed Bożym Narodzeniem, także wyjedzie. Tutaj w obecnych warunkach, nie jest możliwe, by poznały i doświadczyły w pełni życia karmelitańskiego, na które się decydują. Przede wszystkim nie jesteśmy w stanie im ukazać rzeczywistej klauzury, a jest to sprawa dla nas bardzo ważna. Dopóki nie rozbudujemy klasztoru nie możemy jej założyć. Bardzo pragniemy, by ta czekająca nas budowa mogła się zacząć już w nadchodzącym roku, jednak nie wiemy czy finanse nam na to pozwolą. Obecnie staramy się o dopracowanie projektu i uzyskanie wszystkich wymaganych pozwoleń.

Ufamy, że Bóg chce, abyśmy tutaj trwały na modlitwie i że przy Jego łasce oraz ludzkiej dobroci oraz ofiarności będzie to możliwe.

W domu, w którym obecnie mieszkamy, jest już zakończony najbardziej konieczny remont. Zostały nam jeszcze drobniejsze prace.

Przed paroma dniami przeżywałyśmy uroczystość patrona naszej usolskiej parafii: św. Rafała Kalinowskiego – karmelity bosego, który przed wstąpieniem do Zakonu był zesłany do naszego miasta za udział w Powstaniu Styczniowym. Obecnie jest on oficjalnie ogłoszonym patronem Sybiraków. Trzeba przyznać, że czytając jego wspomnienia z tamtego okresu często ma się wrażenie, iż bieda materialna i duchowa, niestety, niewiele zmieniła się od jego czasów. Zwłaszcza, gdy pisze o biednych i opuszczonych dzieciach.

Wchodzimy powoli w czas Adwentu, czas oczekiwania i tęsknoty za Tym, który ubogaca nas niewypowiedzianymi darami. W Karmelu jest wiele drobnych zwyczajów, by szczególnie zaakcentować ten czas i by rzeczywistość zejścia Boga na ziemię przemieniała całe nasze życie.

Na święta Bożego Narodzenia i nadchodzący Nowy Rok 2006 chcemy Wam życzyć, aby pragnienie spotkania z Bogiem ciągle w Was wzrastało, aby On przychodząc do nas zmieniał nasze serca i myśli według własnego upodobania. Abyśmy byli ulegli Jego działaniu!

Wyrażamy Wam najgorętszą wdzięczność za modlitwę i ofiarę. Wiemy, że bez Was nasze istnienie tu, na Syberii, nie byłoby możliwe. Ludzkie słowa nie są w stanie wyrazić tego, jak bardzo chciałybyśmy Wam podziękować! Niech wyrażą to słowa: Bóg zapłać!

Złączone w oczekiwaniu na Pana, zapewniamy Was o pamięci w modlitwie! Łamiąc się z Wami duchowo opłatkiem przekazujemy najlepsze życzenia i pamięć w modlitwie.

Karmelitanki bose z Usola Syberyjskiego

Adwent – Boże Narodzenie 2005

Wszystkim Dobrodziejom, którzy chcą nam pomagać, podajemy numer konta

Mądrość Świętych

„Dusza miłująca nie nuży siebie, ani innych.”
Św. Jan od Krzyża

Multimedia

Z galerii