Kochani Przyjaciele i Dobroczyńcy Naszego Usolskiego Karmelu!

Powoli kończy się lato. Serdecznie Was pozdrawiamy z ciepłego jeszcze Usola. Pierwsze dni września były bardzo zimne, a noce z przymrozkiem, ale ostatnie cieszyły nas słońcem i ciepłem, dzięki czemu mogłyśmy w naszym ogrodzie zrobić jesienne porządki, czyli wykopać: ziemniaki, buraki ćwikłowe i marchewkę oraz część kwiatów. Pozostały jeszcze astry, z czego najbardziej jest rada zakrystianka, ponieważ może do woli upiększać kaplicę. W zimie są do dyspozycji jedynie kwiaty doniczkowe...

Od naszego ostatniego listu bardzo wiele się u nas wydarzyło. Miałyśmy radość gościć naszego przełożonego, karmelitę o. Mariusza. Podczas jego obecności podjętych zostało wiele spraw związanych z naszym życiem i rozbudową klasztoru.

W towarzystwie Ks. Bp.Cyryla odwiedził nas abp M. Gołębiewski z Wrocławia wraz ze swoim kapelanem.Były dwie panie z Polski, dziennikarki interesujące się postacią św. Rafała Kalinowskiego oraz goście z Taganrogu. Przyjechali też Niemcy z księdzem z diecezji ełckiej.

Poznałyśmy również młodego Włocha – Danillo, który przyjechał tu na trzy miesiące by pracować jako wolontariusz. Odbyły u nas swoje dni skupienia dziewczyny przypatrujące się naszemu życiu, z Magadanu i Krasnojarska. A w ostatnich dniach nawiedziła nas polska pielgrzymka. Dzięki jednemu z jej uczestników, p. Rolandowi, mogłyśmy sprowadzić tutaj specjalną maszynkę do wypiekania komunikantów i hostii. Ufamy, że będziemy mogły zapewnić je przynajmniej części naszej diecezji.

W czasie obecności na przełomie lipca i sierpnia naszych dwóch braci karmelitów poczułyśmy się bardziej zjednoczone z Karmelem w Polsce. Bracia klerycy pomogli nam w bardzo wielu pracach.

Pisałyśmy ostatnio, że sprawy budowlane z różnych powodów nie mogą ruszyć z miejsca. W te wakacje znalazłyśmy optymalne wyjście i zostały podjęte konkretne kroki, z czego się ogromnie cieszymy.

Zrezygnowałyśmy z poprzedniej wersji projektu rozbudowy, która okazała się zbyt kosztowna, zmniejszając wielkość projektowanej części do tego, co konieczne. Ucieszył nas bardzo fakt, ze tamten projekt jest w dużej mierze do wykorzystania, co pozwoli nam zaoszczędzić czas, całą biurokrację i pieniądze.

Wobec takiego obrotu sprawy zaczęłyśmy już przygotowanie placu pod budowę (rozebranie garażu i szopy, które stały na terenie przyszłej dobudowy, przeniesienie kanalizacji, oraz osuszenie ogrodu). Dzięki dobrej pracy zatrudnionych przez nas robotników przy rozbiórce garażu udało się ocalić większość materiałów.

Czujemy ogromną Bożą i ludzką pomoc. Widać, jak Pan Bóg bardzo pragnie, by na tych umęczonych ziemiach był karmelitański dom modlitwy i jak błogosławi podejmowanym wysiłkom.

A wszystko to jest możliwe dzięki życzliwości i dobroci Waszych serc – tak otwartych na pomoc! Jakże nie dziękować Bogu i Wam? Jak nie klękać z wdzięczności i wzruszenia?... Przyjmijcie w darze naszą ukrytą i pełną oddania modlitwę...

Niech dobry Bóg pomaga Wam i błogosławi każdego dnia...

Wasze
karmelitanki bose z Usola Syberyjskiego

Karmel Trójcy Świętej, Usole Syberyjskie – Wrzesień’2006

Mądrość Świętych

„Wolność nie tylko towarzyszy wierze – jest jej nieodzownym warunkiem. Więcej, to właśnie wiara pozwala każdemu jak najlepiej wyrazić swoją wolność.”
Św. Jan Paweł II

Multimedia