"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody (...)
A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni,
aż do skończenia świata"


KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY

Tak niedawno celebrowaliśmy liturgię Bożonarodzeniową, a już przygotowujemy się do Paschalnych uroczystości. Aż trudno uwierzyć, ze tak niezauważalnie umyka ten ziemski czas. Nam, jak już pisałyśmy w ostatnim liście, biegnie on ostatnimi czasy wyjątkowo szybko. Intensywność życia spowodowana budową sprawia,że często nawet nie dostrzegamy, jak mija kolejny dzień.

Okres Wielkiego Postu i Zmartwychwstania Pańskiego jest momentem zatrzymania się, by na wszystko, w czym żyjemy, spojrzeć z perspektywy wieczności. Trwamy w nieustannym dziękczynieniu za dar naszego Karmelu na Syberii oraz za możliwość życia i modlitewnego posługiwania na tych, potrzebujących Obecności Boga, ziemiach.

A co u nas?

Dzięki Waszej pomocy kontynuujemy rozpoczętą w maju ubiegłego roku budowę. W zasadzie nie było w niej żadnej większej przerwy, nawet w okresie zimy. Jedynie styczniowe mrozy (dochodziło do poniżej 40 stopni) zahamowały na krótki czas zapał robotników. W porze zimowej przerwali oni prace na dachu, a zajęli się ściankami działowymi wewnątrz. Tutejsze warunki są tak bardzo rózne od polskich, że trzeba nam było przestawić nasze myślenie i planowanie, dostosowując się do ostrego syberyjskiego klimatu. Dodatkową więc inwestycją było podłączenie ogrzewania, aby osuszało i ocieplało budynek w czasie mrozów. W związku z tym, stanęły przed nami dwa poważne zadania: podłączenie instalacji elektrycznej i rozprowadzenie centralnego ogrzewania do części już wykończonej (oczywiście w stanie surowym). Są to: piwnica, parter i pętro. Poddasze ze względu na nie dokończony dach nie może być jeszcze ogrzewane. Obie te inwestycje okazały się bardzo kosztowne. Usolskie elektrosieci wydały nam pozwolenie na podłączenie własnej linii elektrycznej do linii miejskiej i zainstalowanie transformatora tylko pod warunkiem, że na własny koszt przeniesiemy część linii, która przechodzi przez teren działek. To znacznie zwiększyło i tak już wielkie koszty, ale nie było innego wyjścia. Cóż, takie są tutaj realia. Linia została już podłączona i większość prac w związku z nią wykonana, ale dużo jeszcze przed nami. Jak zawsze liczymy na Waszą pomoc i wsparcie.

Podobnie rzecz się ma z ogrzewaniem. To co konieczne zostało podłączone, lecz wiele jeszcze do zrobienia. Poza tym wiosną trzeba zająć się fasadami, później elektrycznością wewnątrz i tynkami. Wszystko zależy teraz od możliwości finansowych, a te na obecny czas już nam się kończą. Robotnicy pytają jak mają sobie planować wiosnę, a my nie możemy im jeszcze nic powiedzieć. Wszystko zależy od Bożej Opatrzności i od pomocy tych, którzy podobnie jak my, pragną Karmelu na Syberii. Ośmielamy się więc prosić o dlaszą pomoc w miarę Waszych możliwości.

Chociaż te zewnętrzne troski bardzo nas absorbują i angażują, to nasze życie kontemplacyjne biegnie właściwym sobie torem. Jesteśmy wierne modlitwom wspólnotowym i indywidualnym. Wszak to nasz największy wkład w życie i rozwój Kościoła. A pragniemy służyć Mu z całą gorliwością i oddaniem. Szczególnie tutaj, na Syberii odczuwamy, jak bardzo potrzebna jest modlitwa. Jesteśmy wdzięczne dobremu Bogu, że nas wezwał do życia i służby na rosyjskiej ziemi.

Wam, kochani nasi Przyjaciele jeszcze raz dziękujemy. Bóg widzi Waszą dobroć i ofiarność i z pewnością jest wzruszony. O naszej wdzięczności nie musimy chyba nawet mówić.

Przyjmijcie w zamian nasze modlitwy i czuwania w Waszych intencjach. Niech Zmartwychwstały Mistrz udzieli Wam wszelkich potrzebnych łask.

Jesteśmy zawsze blisko...

Wasze siostry Karmelitanki Bose z Usola

Wielkanoc 2008.S

Mądrość Świętych

„Bardziej Bóg pragnie od ciebie choćby najmniejszego stopnia czystości duszy, niż największych dzieł, jakich możesz dokonać.”
Św. Jan od Krzyża

Multimedia

Z galerii