"Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie..."

KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY

Kiedy pisałyśmy ostatni, sierpniowy list trwało jeszcze upalne lato. Teraz natomiast biała kołderka śniegu otula Usole. W Waszych pełnych serdeczności i troski listach pytacie, co u nas, jak sprawy wizowe, jak postępuje budowa, jak sobie radzimy. Widać jak bardzo żyjecie naszymi sprawami, modlicie się w naszych intencjach i łączycie się z nami duchowo. Dziękujemy Wam za tę wzruszającą łaczność.

Już poprzednio dzieliłyśmy się z Wami radością, że jedna z naszych sióstr otrzymała pobyt czasowy na trzy lata. Taki sam pobyt ma już także Nasza Matka. A spodziewamy się, że w przyszłym roku otrzymają go również kolejne siostry. To bardzo ułatwia nam funkcjonowanie tutaj na miejscu i czyni naszą sytuację coraz bardziej unormowaną. Dziękujemy za Waszą modlitwę i nadal o nią prosimy.

Budowa też posuwa się naprzód, a jej tempo uwarunkowane jest środkami finansowymi i możliwościami tu na miejscu. Tynkowanie, szpachlowanie, wymiana okien w starym domu i inne tego typu prace, o rozpoczęciu ktorych pisałyśmy w sierpniu, zostały wykonane. Poza tym równałyśmy częściowo plac przed domem (wykładając płytami) i teren ogrodu. Aktualnie robotnicy zaczęli wylewać betonem podłogi, przed ich położeniem. To długa praca ze względu na sporą powierzchnię budynku. Przed nami jeszcze klatki schodowe, zamontowanie podwieszanych sufitów (w tutejszych warunkach takie nam poradzono, by nad sufitami „schować” instalacje, które w razie awarii łatwiej póżniej wymienić), kupienie i wstawienie drzwi i szereg jeszcze innych tego typu prac. Będą one wykonywane systematycznie, w zależności od środków finansowych, jakie ześle nam Boża Opatrzność i ludzka pomoc. Wiemy, że to dzięki hojności i ofiarności Waszych serc mogło się już tyle dokonać. Jesteśmy ogromnie wdzięczne Bogu i Wam Kochani nasi Dobroczyńcy.

Na początku listopada cieszyłyśmy się wizytą i obecnością wśród nas Ojca Prowincjała i jego Delegata. Nasi przełożeni mieli okazję zobaczyć warunki życia na Syberii, pracę Ojców Karmelitów w usolskiej parafii, budowę naszego klasztoru oraz codzienne życie naszych wspólnot. To był bardzo ważny i ubogacający czas.

A obecnie trwamy wraz z całym Kościołem w adwentowym oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela. Tu, na dalekiej Syberii powitamy Boże Dziecię w łączności z Wami, wypraszając wszelkie potrzebne dla Was łaski. Niech Ten, który dla nas stał się jednym z nas i wciąż pozostaje Bogiem z nami, przyniesie Wam radość i miłość. Niech Jego dobroć i miłosierdzie napełniają pokojem Wasze serca. Niech Jego pomoc i opieka towarzyszą Wam przez kolejny 2009 Rok. Modlimy się o wszelkie dobro dla Was. Prosimy też, nie zapominajcie o nas w Waszych modlitwach. Tu, na tych odległych ziemiach bardzo jej potrzebujemy. Niech nam wszystkim Nowy Rok przyniesie nowe łaski.

Wasze siostry Karmelitanki Bose z Usola

Usole Syberyjskie
Boże Narodzenie 2008

Mądrość Świętych

„Modlitwa nie polega na tym, żeby dużo myśleć, ale na tym, żeby bardzo kochać.”
Św.Teresa z Avili

Multimedia

Z galerii