Wielki Post i Wielkanoc 2010

„Wiara, przypominając nam o zwycięstwie Chrystusa,
napełnia nas pewnością,
że Bóg wzywa nas
do zmartwychwstania i życia nieśmiertelnego.”

Jan Paweł II

KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY

Witamy Was serdecznie w tym wyjątkowym czasie - Wielkiego Postu - przygotowującym nas bezpośrednio do głębokiego przeżycia misterium Paschy. Dla każdego z nas jest to czas szczególnej łaski i duchowego umocnienia, które zaowocuje radością Wielkiej Nocy. Czuwamy i pamiętamy o Was, trwając w duchowej jedności.

Często w listach pytaliście, jak znosimy tegoroczną srogą zimę. Rzeczywiście w tym roku bywało często poniżej – 40 stopni, a w niektórych częściach Syberii dochodziło do -50. Nam bezpośrednio mrozy nie dokuczyły. Nowy klasztor zdał pod tym względem egzamin – zarówno, jeśli chodzi o ocieplenie ścian budynku, szczelność okien, jak i ogrzewanie. Ogrzewamy prądem, gdyż dzięki rzece Angarze, która dostarcza energii, jest on obecnie najtańszym środkiem opałowym w naszych okolicach. Tak, jak Wam już pisałyśmy, mieszkamy w nowym klasztorze, pomimo, że nie jest jeszcze wykończony. Z jednej strony jest to dość uciążliwe ze względu na zakłócenia ( robotnicy pracują na parterze i w piwnicy), a z drugiej, to wielkie dobro, gdyż mamy teraz bardziej klasztorne warunki. Wielkim błogosławieństwem są pomieszczenia na cele i pracownie. Zrobiono nam już część mebli na zamówienie i mogłyśmy przystosować dwa piętra do zamieszkania i pracy.

Utrzymanie się z pracy własnych rąk nie jest możliwe ze względu na kontemplacyjny charakter (większość dnia poświęcamy na modlitwę). Pragniemy jednak na miarę możliwości mieć swój choć symboliczny wkład w utrzymanie. Jedną z takich form pracy jest wypiekanie opłatków, komunikantów i hostii. Chciałybyśmy, by nasi kapłani i siostry zakonne nie musiały sprowadzać ich z Polski. Na razie nasza pracownia jest manufakturowa i dopiero się rozkręca ( maszynkę do wypiekania mamy małą i praca idzie dość wolno) ale może w przyszłości uda się ją bardziej usprawnić. Poza tym urządziłyśmy pracownię gipsową, w której są wylewane i malowane figurki z gipsu. Oprócz tego jedna z sióstr - Rosjanka (o czym też już pisałyśmy) pisze ikony. Wprawdzie jest jeszcze w trakcie kontynuowania kursu, ale podczas ekspertyzy w Irkucku, oceniono jej prace jako cenne i dobrze wykonane. Pragniemy, aby s. Ida, po ukończeniu kursu w Polsce i powrocie na Syberię, napisała dużą ikonę Trójcy Świętej do naszej nowej kaplicy. Mamy pracownię habitową (same szyjemy habity), zakrystyjną (szyjemy również alby, czasem ornaty itp.), Poza tym robimy różańce ( z paciorków i ze sznurka)…jednym słowem staramy się wykorzystać wszystko co umiemy, by służyć Kościołowi nie tylko modlitwą, ale i pracą. I tak upływa nam codzienne życie. Wiosna będzie znów intensywniejsza ze względu na roboty na zewnątrz i prace w ogrodzie. Nasza ogrodniczka już przygotowuje w doniczkach sadzonki, które przeniesie później do cieplarni. To takie nasze przyziemne radości. Ale wiemy, że bliskie jest Wam nasze życie, a przecież dzięki Wam i Waszej pomocy, możemy tu, na dalekiej Syberii żyć, modlić się i pracować. Dziękujemy Wam Kochani! Nasza radość i pełne wdzięczności modlitwy są chyba jedyną formą podziękowania. Ale wierzymy, że dobry Bóg wynagradza Waszą hojność swoimi łaskami, bo przecież dla Niego i na Chwałę Jego Kościoła jesteśmy na syberyjskiej ziemi.

Życzymy Wam Kochani, aby Zmartwychwstały Pan przyniósł Wam nową nadzieję, nowe siły i nową gorliwość w podążaniu za Nim, bo idąc Jego śladami, idziemy ku Szczęściu. Zapewniamy Was o naszej łączności w Noc Paschalną i Wielkanocny Poranek.

Wasze siostry Karmelitanki Bose z Usola

Mądrość Świętych

„Kto prawdziwie miłuje Boga, ten wszystko miłuje, cokolwiek jest dobrego i cokolwiek jest dobrego pragnie i cokolwiek jest dobrego popiera i cokolwiek jest dobrego pochwala i z każdym dobrym się łączy i wszędzie gotów go bronić.”
Św.Teresa z Avili

Multimedia

Z galerii