Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Karmelu na Syberii,

Wielu świętych i ludzi oddanych szerzeniu królestwa Chrystusowego na ziemi znało, doświadczało i dawało wyraz tej prawdzie, że im większe dzieło powierzał im Bóg, tym większych doznawali przeszkód. Wielkie trudności i przeciwności odczytywali jako pewny znak, że sprawa jest wielka, więc nie poddając się zniechęceniu i czyniąc, co było w ich mocy, zdwajali swą ufność i modlitwy, by dokonało się dzieło, które Bóg zamierzył.

Odwracając, zgodnie z prawem logiki, powyższe twierdzenie, można, Kochani nasi Dobroczyńcy, wyprowadzić wniosek, że Karmel na Syberii, który dzięki Waszej pomocy powstaje, jest wielkim dziełem Bożym, skoro od początku towarzyszą mu wielkie trudności. Piszemy o nich właściwie w każdym liście, i mimo wszystko, powoli posuwamy się naprzód.

Nowe przepisy wizowe, zmuszające obcokrajowców po trzech miesiącach pobytu w Rosji do powrotu, spowodowały nasz tymczasowy wyjazd do kraju, by starać się o dłuższe wizy. Za pośrednictwem władz kościelnych zwróciłyśmy się do odpowiednich służb z prośbą o specjalne potraktowanie wymogów klauzury i umożliwienie nam długoterminowego pobytu w Rosji. Odpowiedź jeszcze nie nadeszła, lecz na szczęście, już w styczniu zaczęły działać łagodzące przypisy do nowej ustawy i znów realne stały się roczne wizy. Po roku można będzie podjąć starania o kilkuletni pobyt z perspektywą możliwości uzyskania obywatelstwa rosyjskiego. Dość odległa to perspektywa, zwłaszcza w sytuacji rzeczywistości rosyjskiej, wymagającej życia chwilą obecną. Naszą nadzieję pokładamy jednak przede wszystkim w Bogu, a ta zawieść nie może.

Po świętach będziemy kontynuować budowę muru. Planowałyśmy ukończyć ją jeszcze przed nadejściem zimy, lecz, jak wspominałyśmy, z powodu wyjątkowo deszczowego lata, koparki i spychacze mogły wejść na naszą działkę dopiero w połowie września. Pod koniec września, gdy rozpoczęło się zalewanie fundamentów, dodatkowym utrudnieniem były niesamowite skoki temperatury. Np. pewnego dnia w ciągu niespełna doby temperatura spadła z plus 100C do minus 150C. Mróz utrzymywał się kilka dni, trzeba więc było zorganizować podgrzewanie cementu przy pomocy diod, transformatora i prądu o niskim napięciu. Jest to sposób szeroko stosowany na Syberii, gdzie budownictwo z konieczności prowadzi się również w zimie, która trwa tam właściwie pół roku. W niektórych odwiertach pojawiły się też wody gruntowe i należało sprowadzić i wbić w nie kilkumetrowe pale żelbetowe. Mimo to w krótkim czasie fundament, czyli najtrudniejsza część pracy przy murze, jest prawie gotowy. Murowanie ścian – materiał jest już na miejscu – nie powinno nam w lecie przysporzyć kłopotu.

Jak obawiałyśmy się, pewnego dnia w grudniu, gdy mróz sięgał -380C odłączono w naszej dzielnicy prąd (centralne ogrzewanie w domu ma instalację elektryczną) i włączono go dopiero po upływie półtorej doby. Oczywiście, ucierpiały i kaloryfery, i zawory i było co przy nich robić, nie mówiąc już o prawdziwej „syberii” i „mrokach egipskich” wewnątrz domu.

Cieszymy się więc wiosną bardziej niż kiedykolwiek. Ufamy, że czas obecny stanie się również wiosną dla Kościoła w Rosji. Wielu młodych jest żywo zainteresowanych życiem wiary. Mamy pierwsze miejscowe zgłoszenia do Karmelu. Niewykluczone, gdy na Zachodzie zakazane będą nie tylko chusty islamskie i krzyże w szkołach, lecz i habity w miejscach publicznych, że właśnie w Rosji rozwinie się i przetrwa prawdziwe, głębokie życie religijne, co zresztą przepowiedziała Niepokalana, mówiąc do dzieci z Fatimy, że Rosja się nawróci.

Wiosną też obchodzimy największe święto – Triduum Męki, śmierci i Zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa. Niech pogłębione przeżywanie tajemnic paschalnych zaowocuje w nas mocniejszą wiarą, większą miłością i niezachwianą nadzieją.

Łącząc się w tym świętym czasie z Wami i w pełnej wdzięczności modlitwie pamiętając o intencjach, które przysyłacie, składamy wszystkim naszym Przyjaciołom i Dobroczyńcom z serca płynące życzenia Radosnego Alleluja!

siostry karmelitanki bose z Usola

Usole Syberyjskie, Wielkanoc 2004 r.

Mądrość Świętych

„Nie jesteś daleki, o mój Boże od tego, kto się sam nie oddala od Ciebie.”
Św. Jan od Krzyża

Multimedia

Z galerii