KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY
    Dziękujemy za Wasze listy, przesyłki i inne miłe niespodzianki, które otrzymujemy. Są to oznaki przypominające o Waszej pamięci i stałej łączności. Bywają także odwiedziny. Tego lata miewałyśmy gości różnych narodowości. Była nawet grupka polskich motocyklistów – kilka osób (kapłani i świeccy) - którzy dotarli do naszej prarafii na odpust Św. Rafała Kalinowskiego.

   Jak wiecie, od dłuższego już czasu, z racji otrzymania pobytów czasowych i stałych, nie mamy potrzeby wyrabiania wiz i w związku z tym nie wyjeżdżamy do Polski. Stąd bliscy i znajomi mogą się z nami spotkać jedynie w Usolu. W tym roku gościłyśmy rodzinę jednej z naszych sióstr z Polski i jednej z Rosji. Tak się złożyło, że przyjechali w tym samym czasie i dla nas wszystkich były to bardzo bogate i cenne spotkania. Nasi goście mieli okazję pozwiedzać okolice włącznie z uroczym Bajkałem. Zaangażowali się także w pracę w ogrodzie.

   Jesteśmy otoczone opieką nie tylko naszych ojców karmelitów z Syberii, którzy posługują nam duchowo i pomagają w rozwiązywaniu różnych praktycznych trudności, ale przyjeżdżają do nas i inni kapłani. W tym roku miałyśmy okazję wysłuchać cyklu konferencji z zakresu naszej duchowości wygłoszonych przez o.Wojciecha Ciaka, prezesa wydawnictwa „Flos Carmeli” z Poznania. Nieoczekiwaną wizytę złożył nam również o. Mariano, hiszpański klaretyn, ojciec duchowny Seminarium w Petersburgu, prowadzący rekolekcje dla kapłanów i sióstr zakonnych z naszej diecezji. O.Mariano przybył i do nas, by wygłosić nam konferencje, a także podzielić się swoją pracą w seminarium i prosić o modlitwę. Tradycyjnie, z naszego ustronia korzystały dziewczęta (głównie z Angarska), by wyciszyć się u nas i pomodlić.

   Co roku, przed Świętem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, wyrusza z Angarska piesza pielgrzymka do Katedry w Irkucku na uroczystość odpustową. Grupa składa się z pielgrzymów z różnych okolic, również z Usola. Zawsze towarzyszymy modlitewnie naszym parafianom i innym pielgrzymom, prosząc Maryję o szczęśliwą wędrówkę i wszelkie potrzebne im łaski.

   Jak pisałyśmy w poprzednim liście, druga połowa lata „zalewała nas deszczami” i stanowiło to spory problem w budowaniu schodów, ganków i wejść do klasztoru i kaplicy. Na szczęście, z Bożą i ludzką pomocą, udało się już większość zrobić i mamy nadzieję zdążyć przed zimą. Dzięki Waszym ofiarom, które są dla nas ogromnym wsparciem, prace systematycznie posuwają się do przodu i choć wciąż ich jeszcze dużo przed nami, to z każdym rokiem klasztor pięknieje i staje się coraz bardziej funkcjonalny. Może dzięki temu służyć nam i innym. Dziękujemy Wam z całego serca!

   Przymrozki też się „pospieszyły”. Już na początku września ranki były  „minusowe”, dlatego ziemniaki i inne warzywa wykopałyśmy wcześniej niż zwykle, by nie pomarzły. Nad wszystkim czuwa opiekuńcza ręka Ojca Niebieskiego, który jest Dawcą ziemi wraz z jej bogactwami.
     Dzięki Waszym listom i telefonom wiemy na bieżąco o sytuacji, problemach i radościach w Polsce. Uczestniczymy w nich duchowo i modlitewnie. Każdego dnia prosimy Boga o pomoc, opiekę i łaski dla Was i Waszych bliskich. Niech szczodrze Was nimi obdarza i wspomaga w Waszych potrzebach. Pamiętamy o Was.


Wasze siostry z Usola Syberyjskiego

Mądrość Świętych

„Trzeba umieć chwytać Pana Boga za serce. To jest Jego słaba strona.”
Św.Teresa z Avili

Multimedia