Sierpień - wrzesień

W związku z podjętą wcześniej decyzją o rozbudowie klasztoru na miejscu, gdzie obecnie mieszkamy, podjęłyśmy konkretne kroki w celu przygotowania placu pod kopanie fundamentów. Rozbudowę planujemy w przyszłym roku. W tym celu kontaktowałyśmy się z firmami, które mogłyby się tego podjąć. Okazało się, że firma budowlana Pana Dymitra mająca nam robić fundamenty nie może podjąć się rozbiórki garażu, gdyż do jesieni jest już zajęta. Poprosiłyśmy więc firmę Pana Olega z Usola ( w poprzednich latach budowali nam mur klauzurowy), aby zrobiła kosztorys. Z taką samą prośbą zwróciłyśmy się do firmy Pana Pawła Drozdowa z Angarska – również zainteresowanego naszą rozbudową. Po porównaniu kosztorysów wybrałyśmy współpracę z p. Olegiem, gdyż jego warunki cenowe były o wiele korzystniejsze. Po wstępnych rozmowach i podpisaniu umowy rozpoczęto prace. Dokładnie 29 sierpnia robotnicy zaczęli demontaż garażu i połączonej z nim szopy. Najpierw elektryk rozmontował podłączenia prądu, a następnie zrywano dach i poszczególne części

Dzięki solidnej pracy murarzy większość materiału udało się zachować. Dach pokryty był ogromnymi betonowymi płytami (3/6m). Bez uszczerbku został rozmontowany. Na wyznaczone przez nas miejsce przewiózł je wielki dźwig. Podobnie przewieziono cegłę i bloczki, a także gruz, który chcemy wykorzystać przy budowie drogi (dojścia do nas na czas budowy).

Piątego września miałyśmy wspólne spotkanie z naszym Ks. Biskupem Cyrylem Klimowiczem oraz przybyłym na Syberię gościem z Renovabis – Panem Jorgiem Bastenem. W spotkaniu uczestniczyli także nasi Ojcowie Karmelici - o. Kasjan i o. Stanisław (przełożony - O. Paweł był wówczas w Polsce) oraz Siostry Albertynki (włącznie z Matką Generalną, która akurat wizytowała placówkę sióstr w Usolu). Spotkanie dotyczyło możliwości pomocy naszym wspólnotom zakonnym. Pan Jorg wysłuchał naszych planów dotyczących rozbudowy i objaśnił, w jaki sposób i do jakich organizacji (oprócz Renovabis) można zwracać się o pomoc finansową na naszą budowę. Teraz czekamy na plany i kosztorysy, które należy do takich próśb dołączyć. To jednak z przyczyn od nas niezależnych trochę potrwa.

21-23 września grupa p. Edgarda z Bracka przenosiła kanalizację, której położenie kolidowało z placem przyszłej rozbudowy.

Październik – grudzień

Czas przygotowań nowego planu rozbudowy. W tym czasie miały miejsce liczne spotkania z architektem, nanoszono poprawki i ustalano pewne drobne zmiany.

Maj – czerwiec - lipiec

Poszukiwania placu pod budowę nowego klasztoru:

Przy pomocy o. Pawła Badzińskiego, który przez cały dotychczasowy czas pomagał nam w sprawach budowlanych - poznałyśmy osobiście architekta – P. Wiktora (architekta, znajomego O. Pawła). Zatrudniłyśmy Pana Wiktora jako pośrednika w poszukiwaniu nowego placu pod budowę klasztoru. Wcześniej same robiłyśmy rozeznanie w terenie, jeżdżąc z O. Pawłem po Usolu i rozglądając się za wolnym placem lub jakimś obiektem, który można by przerobić na Karmel. Realne okazały się następujące warianty:

  1. Ok. ½ ha terenu (w centrum), które można było wziąć w dzierżawę.
  2. Przy wjeździe do miasta z Irkucka – teren położony nad Angarą, dawne pola sowchozu obecnie sprywatyzowane. Ten plac był na sprzedaż (można było kupić 1-3 ha w cenie ok. 800 000 rubli za ha, czyli ok.25tys. $). Wziąwszy pod uwagę, ze teren nie jest uzbrojony i trochę poza miastem, a także ok. kilometra od jezdni (trzeba by jeszcze zrobić drogę) inwestycja jawi się, jako bardzo kosztowna.
  3. Wariant budowy w miejscu, gdzie jesteśmy obecnie niedużego i ekonomicznego klasztoru (na terenie naszego ogrodu)
  4. Kolejna próba pertraktacji z sąsiadami, co do kupna ich części domu i przerobienie całości na klasztor.

Po przyjeździe do nas Naszego Ojca Delegata Mariusza Jaszczyszyna przedstawiłyśmy Naszemu Ojcu wszystkie te warianty. Wspólnie obejrzeliśmy wymienione tereny. Po przedyskutowaniu rozeznaliśmy, że nie interesuje nas dzierżawa, a więc pierwszy wariant odpadł (tym bardziej, że pół ha to dla nas za mało). Sąsiedzi nie są zainteresowani sprzedażą swojej części domu, w związku z czym 4 wariant również odpadł. Pozostały nam dwa do przemyślenia. Każdy z nich miał swoje plusy i minusy.

Ostatecznie rozeznaliśmy, że kupno placu przy wjeździe z Irkucka i budowanie drogiego klasztoru przy tak jeszcze niestabilnej sytuacji w Rosji jest nieroztropne. Poza tym nie wystarczyłoby funduszy na całość budowy. Doszliśmy więc do wniosku, że do tego domu, w którym obecnie jesteśmy dobudujemy mniej więcej jeszcze raz taka część. Najważniejsze, byśmy mogły założyć klauzurę i mieć wystarczającą liczbę pomieszczeń. Pewnym utrudnieniem jest fakt, ze drugą połowę obecnego domu zajmują nasi sąsiedzi Rosjanie. Jest to pewien problem, jeśli chodzi o klauzurę, ale być może ci sąsiedzi kiedyś zechcą sprzedać swoja część. Dużym zaś plusem jest fakt, ze zarówno połowa domu, którą zajmujemy, jak i otoczony murem ogród są już nasza własnością.

Po takim rozeznaniu przystąpiłyśmy do przygotowań związanych z planem rozbudowy.

Pierwszym etapem było spotkanie z architektem – p. Wiktorem, który pracował nad ostateczna wersja. Spotkania i rozmowy okazały się bardzo owocne, gdyż okazało się, że można wykorzystać poprzedni projekt wraz z wszelkimi pozwoleniami i zgodą mera na rozbudowę. Trzeba będzie tylko odpowiednio przerobić te plany na mniejsze i przystępować do prac. Dzięki temu ominie nas większa część bardzo tych warunkach uciążliwej i długiej strony urzędowej i biurokratycznej właściwej pracom budowlanym.

Z racji jednak zmiany pracy naszego architekta i związanych z tym zajęć prace nad przerobieniem projektu zostały na razie odłożone na dogodniejszy czas.

Kochani nasi! Zwykłyśmy dzielić się z Wami wszystkimi naszymi troskami i radościami. Pragniemy więc, byście radowali się z nami z uroczystych ślubów wieczystych naszej siostry Idy, Rosjanki, które miały miejsce 3 marca. W koncelebrze uczestniczyło 12  kapłanów, a Mszy Świętej przewodniczył pasterz naszej diecezji ks.bp. Cyryl Klimowicz. Karmel męski reprezentowali nasi ojcowie karmelici bosi z Usola. Oprócz księży z różnych odległych miejsc diecezji był także kapłan z Polski oraz ojciec karmelita z Ukrainy. Przybyły siostry zakonne z różnych zgromadzeń, zaprzyjaźnieni z nami świeccy oraz nasi wierni parafianie. Rodzina naszej siostry pokonała ok. 3 tyś.km. jadąc 3 doby z odległego Chabarowska – ich rodzinnego miasta. Wszyscy głęboko przeżywaliśmy to wydarzenie, jako dar dla naszej wpólnoty, zakonu, diecezji i całego Kościoła. 

Czytaj więcej...

Nowy proboszcz w Usolu Syberyjskim

o. Jerzy Nawojowski OCD

Biskup Cyryl Klimowicz, ordynariusz diecezji św. Józefa we Wschodniej Syberii z centrum w Irkucku, mianował z dniem 10 kwietnia br. o. Stanisława Praciaka OCD proboszczem parafii św. Rafała Kalinowskiego w Usolu Syberyjskim.

Poprzedni proboszcz o. Paweł Badziński OCD udaje się do Polski na tzw. rok szabatowy, który spędzi w konwencie karmelitów bosych w Drzewinie.

Miasto Usole liczy ponad 90 tyś mieszkańców. Do parafii św. Rafała należy tylko niespełna 60 osób. Większość mieszkańców miasta to prawosławni lub niewierzący. Parafia leży w obszarowo największej na świecie diecezji św. Józefa. Jej wschodnie granice sięgają Kamczatki i wyspy Sachalin, a zachodnie tworzą Norysk i Krasnojarsk.

Czytaj więcej...

Mądrość Świętych

„Dla serc nie ma odległości, ani rozłąki.”
Bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej

Multimedia

Z galerii