KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY

 

Kiedy pisałyśy ostatnim razem, zaczynało się lato, a obecnie mamy złotą syberyjską, bardzo pięką jesień. Ponieważ w tym roku lato było wyjątkowo chłodne i deszczowe, to i jesienne zbiory zaczęły się wcześniej. Ogórki w szklarni musiałyśmy nawet dogrzewać. Nasze warzywa nie są pryskane i przez to zachowują wszelkie witaminy i naturalny smak.

Dzięki Waszemu wsparciu i składanym ofiarom udało się wyremontować stary dom, w którym urządziłyśmy na piętrze część gościnną. Już w te wakacje korzystało z tych pokoi sporo osób. Odprawiali u nas swe rekolekcje klerycy – werbiści, którzy studiują w Petersburgu, nasze kandydatki, a także inne osoby. Cieszymy się, że dziewczęta z różnych stron Rosji dowiadują się o nas i rozeznając swą drogę życia, przyglądają się naszemu powołaniu. Niektóre myślą o wstąpieniu - polecamy ich Waszym modlitwom. Jak wiecie odleglości między różnymi rejonami w Rosji bywają ogromne i jedna z naszych kandydatek, by dotrzeć do nas na rekolekcje musiała pokonać dwudobową podróż pociągiem. To także znak, jak ważna jest nasza obecność w Rosji i jak wielka potrzeba świadectwa kontemplacyjnego życia.

Czytaj więcej...

KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY


Pozdrawiamy Was serdecznie z ciepłej już Syberii. W tym roku długo czekałyśmy na wiosnę. Po chłodnym kwietniu spodziewałyśmy się cieplejszych dni, a tymczasem jeszcze w maju przypominał sobie o nas śnieg i od czasu do czasu zaskakiwał nas białą kołderką. Podobnie było z deszczami i wiatrami. Te ostatnie okazywały się szczególnie dokuczliwe – zimne, wiejące z dużą siłą. Dopiero w czerwcu zawitała wiosna w pełni, zwiastując letnie - gorące i bardzo długie dni. W naszej części Syberii ciemność zapada około 23 w nocy, a w lipcu i sierpniu jeszcze później. Korzystając z tego faktu, zabrałyśmy się z zapałem do prac ogrodowych. W tym roku, poszerzyła się znacznie część warzywna. Nowością są arbuzy i melony, które eksperymentalnie zaszczepiłyśmy w naszym zakątku. Dorobiłyśmy się także małego sadu – otrzymałyśmy od naszych ojców Karmelitów krzewy malin, porzeczek, agrestu. W dalszej części ogrodu posadziłyśmy truskawki. Nie zabrakło również małego pola ziemniaków. Podczas, gdy robotnicy uwijają się przy remoncie starej części klasztoru - która, jak już pisałyśmy, w pewnej mierze przeznaczona jest na pokoiki gościnne – my krzątamy się między grządkami, krzewami i drzewkami. Niektóre drzewka są jeszcze niewielkie i musimy być ostrożne przy koszeniu trawy, by ich nie uszkodzić. Wszystko staramy się robić same.

Czytaj więcej...

„Stało się tak, aby na nim objawiły się sprawy Boże...” (J 9, 3 )
                                                     
                                       KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY
     Wielki Post przypomina nam, że każdy z nas potrzebuje wewnętrznego uzdrowienia i nawrócenia. Jednocześnie przez każdego z nas objawiają się wielkie sprawy Boże – Jego Wszechmoc, Miłosierdzie, przebaczająca Miłość. Odkrywając prawdę o sobie, stajemy w pokorze wobec daru życia Jezusa i z tym większą wdzięcznością przyjmujemy tajemnicę oddania tego życia za nas.
    W Polsce zapewne rozkwita już w pełni wiosna, a na naszej Syberii wciąż jeszcze biało, bialutko... Rankiem bywa do -30 stopni mrozu i tylko coraz dłuższy dzień przypomina, że zmienia się pora roku. Człowiek wtapia się w otaczającą go rzeczywistość, która staje się jego rzeczywistością. Tak jest i z nami. Nasza mroźna zima trwa ponad pół roku, a często i więcej. I jest to dla nas normalne.

Czytaj więcej...

„Pieśń chwały, rozbrzmiewającą w niebie przez całą wieczność
(...) podejmuje Kościół od tylu już wieków...” (Papież Paweł VI)

KOCHANI NASI PRZYJACIELE I DOBROCZYŃCY
     Już zakończył się liturgiczny okres Bożego Narodzenia, choć jego klimat przedłuża się na sporą część zimy. W Rosji Nowy Rok świętuje się praktycznie do połowy stycznia. Jak zapewne wiecie, w Prawosławiu Boże Narodzenie przypada na 7 styczeń.
W ostatnim liście pisałyśmy o naszych remontach kaplicy i części gościnnej w nowym klasztorze. Prace były bardzo intensywne, gdyż chciałyśmy je zakończyć przed Bożym Narodzeniem, by Mszę Świętą - Pasterkę móc sprawować już w nowych warunkach. Ostatni robotnicy skończyli późnym wieczorem w przeddzień Wigilii, a my dopiero wtedy ruszyłyśmy do sprzątania. I udało się - dzięki Bożej i ludzkiej pomocy. Dla nas było to wielkie wydarzenie, że właśnie w tych nowych warunkach witamy Boże Dziecię. Mszę Świętą odprawił nam o. Paweł, karmelita, proboszcz naszej Parafii. U nas była ona o 22.30, by ojciec mógł zdążyć na północną Pasterkę do parafii.

     W drugi dzień Świąt oprócz naszych usolskich braci karmelitów i sióstr albertynek, gościłyśmy także księży werbistów z Irkucka, którzy przyjechali, by z nami pokolędować.

Czytaj więcej...

KOCHANI NASI - SIOSTRY I BRACI

W tę Świętą Noc,
Noc pełną miłości, radości i pokoju,
Noc, w której Niebo pochyliło się nad ziemią,
a Bóg pochylił się nad człowiekiem,
Noc, w której Wszechmocny stał się bezradnym,
by w moc przemienić naszą bezradność,
W tę Noc błogosławioną
Klękamy z pasterzami i mędrcami
W pokorze, zadziwieniu i milczeniu,
Klękamy wraz z Wami w dziękczynieniu

Wasze siostry Kamelitanki Bose
Z Usola Syberyjskiego

Mądrość Świętych

„Zbytnio oglądamy się na siebie, chcielibyśmy wszystko wiedzieć i wszystko rozumieć. Nie mamy dosyć zaufania do Boga, który ogarnia nas swoją miłością.”
Bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej

Multimedia

Z galerii