Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Karmelu na Syberii

Okres wakacji był dla nas czasem wyjazdu do Polski dla odnowienia wizy. Kiedy już wróciłyśmy i byłyśmy wszystkie z powrotem rozpoczynała się powoli syberyjska jesień – czas zbiorów ogrodowych plonów. Przez nieobecność w klasztorze nie wszystko dało się dopilnować, ale i tak urosła nam ładna marchew i buraczki. Dożo też było ogórków i pomidorów. Kapustą „podzieliłyśmy” się z gąsienicami...

Do tej pory, a jest już druga połowa października nocą nie było większych mrozów a w dzień jest ciepło i słonecznie. Ludzie wokoło mówią, że tak ciepłej jesieni jeszcze nie przeżyli. Jak widać, klimat się zmienia i nawet tu na Syberii jest cieplej (chcemy zaznaczyć, że piszemy o pogodzie w Usolu. Wiemy, że są takie miejsca, gdzie leży już śnieg i w dzień temp. nie jest wyższa niż 13 st. mrozu - tak jest w rodzinnej miejscowości naszej postulantki).

Czytaj więcej...

Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Karmelu na Syberii!

Serdecznie witamy w środku syberyjskiego lata! Obecnie nieco się ochłodziło, ale było też sporo dni upalnych.

Od naszego ostatniego listu wiele się wydarzyło na świecie. Wiemy, że śmierć Papieża Jana Pawła II wywołała wiele inicjatyw wśród Polaków, nawet tych mało pobożnych.

W środowisku, które nas otacza nie było takich „zrywów”, choć były wyrazy współczucia, jednak to zupełnie inny świat. W Rosji nie ogłoszono żałoby narodowej...

Ojciec Święty Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca, gdy u nas był już poranek Niedzieli Miłosierdzia. Tak się złożyło, że właśnie tej nocy - mimo, że od dłuższego czasu nie miałyśmy kłopotów z elektrycznością - nie miałyśmy światła. Na dworze była wichura i przez to zostały uszkodzone przewody. Przeżyłyśmy to jako ciemność po odejściubliskiej nam osoby.

Czytaj więcej...

Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Karmelu na Syberii !

Pragniemy tym listem wyrazić wdzięczność za Waszą łączność z nami, za życzliwość, dobroć, za Wasze listy i życzenia, które otrzymałyśmy z okazji Świąt Bożego Narodzenia.

W ręce Bożego Dzieciątka złożyłyśmy wszystkie Wasze radości i trudne sprawy przekazane nam w listach. Niech ten już rozpoczęty Nowy Rok będzie dla Wszystkich błogosławiony i szczęśliwy pod szczególną opieką Bożej Matki.

W dzień Bożego Narodzenia Msza Św. była odprawiona w intencjach naszych Dobroczyńców i Przyjaciół.

Czytaj więcej...

Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Karmelu na Syberii!

Czas mija bardzo szybko, zapewne każdy dzień przynosi wiele nowych spraw dla każdego z WAS. Tak jest też u nas.

Gdy piszemy ten list, trwa kalendarzowa jesień, jednak obecna pogoda tutaj jest podobna do pogody w Polsce w styczniu; nocą jest ok. -150C a w dzień bardzo różnie, od -10 do 0 0C. Spadło trochę śniegu, ale nie zasypało nas. Bogu dzięki!

Już w połowie września należało zebrać z ogrodu wszelkie„ płody ziemi” i tak też uczyniłyśmy. Mimo to pewnej nocy zaskoczył nas mróz i pozostałe w szklarni warzywa trochę pomarzły, uratowałyśmy jednak wszystko, przerabiając do słoików, co się dało. Inne "dary Nieba", jak np. marchew, buraczki itp. też skrzętnie zabezpieczyłyśmy na zimę.

Czytaj więcej...

Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Karmelu na Syberii,

O Syberii powiadają, że zima trwa tutaj tylko dziewięć miesięcy, a potem jest lato, lato, lato... Jesteśmy więc w samym środku bardzo upalnego syberyjskiego lata – wczoraj temperatura wskazywała późnym wieczorem, w cieniu (o godzinie 23 jest jeszcze jasno)- 320C. Charakterystyczne dla kontynentalnego klimatu Syberii cyfry to 400C mrozu w zimie i 40-stopniowy upal w lecie. Lato jest jednak rzeczywiście krótkie. Tak powszednie dla nas owoce, jak jabłka, gruszki, śliwki nie mieszczą się w nim ze swym okresem wegetacyjnym i nie dojrzewają. Rosną tu jedynie malutkie jabłuszka, przypominające nasze rajskie, lecz są gorzkawe i jadalne jedynie w kompocie, gotowane w całości. Sklepy są jednak dobrze zaopatrzone w owoce, dostarczane z pobliskich Chin, Tadżykistanu i innych krajów azjatyckich. Syberia obfituje natomiast w jagody, i te na działkach, i w tajdze. W ubiegłym roku na małym skrawku ogrodu przy domu miałyśmy zatrzęsienie malin, a w tym roku dobrze obrodziły truskawki. Warzywa radzą tu sobie nieźle, jedynie pietruszka „idzie” cała w natkę, nie dając korzenia, i w zimie nasze zupy bardzo na tym tracą.

Czytaj więcej...

Mądrość Świętych

"Być radosnym, dobrze czynić i wroblom pozwalać ćwierkać to najlepsza filozofia."
Św. Jan Bosko

Multimedia

Z galerii