STYCZEŃ

04.01.-14.01.

Po powrocie z Bracka robotnicy zajęli się zmianą dachu na starym budynku. Trzeba było zdjąć zniszczony eternit i położyć blachodachówkę. Poza tym okazało się, że stary komin oraz komin wentylacyjny należy przeczyścić i przebudować, gdyż są zrobione nieprawidłowo.

15.01.

Mialyśmy awarię instalacji elektrycznej w domu, w którym obecnie mieszkamy. Z powodu silnych mrozów nastapiło przesienie prądu zbyt dużym ogrzewaniem i wybuch na werandzie. Na szczęście nic nikomu się nie stało, a zniszczenia bazy elektrycznej i werandy nie były wielką szkodą gdyż i tak miałyśmy wszystko wymieniać. Niebo czuwało nad nami. Przymnożyło nam to jedynie pracy nad usuwaniem skutków zniszczeń.

19.01.-28.01

Mrozy nasiliły się do minus czterdziestu kilku stopni i robotnicy przerwali prace. Zostało na ten czas jedynie dwoch, którzy systematycznie (co pół godziny) palili drewnem w awaryjnym piecu, dogrzewając w ten sposób ową część, by nie niszczyła się wskutek tak niskiej temperatury.

LUTY

29.01.-...

Po powrocie nasi murarze zajęli się ocieplaniem dachu na nowym budynku. Równocześnie wykańczano część nad kaplią, gdzie wmurowano z żółtej cegły duży Krzyż od strony frontowej kaplicy i taki sam od strony naszej klauzury.

1.02.

Po sprawdzeniu działania transformatora i linii elektrycznej i przyjęciu przez komisję elektrosieci, można było wreszcie podłączyć zasilanie i ogrzewanie już z własnego transformatora. Po wszelkich sprawdzeniach okazało się ku naszej wielkiej radości, że wszystko działa prawidłowo i od tego momentu centralne ogrzewanie można było już podłączyć. Skończyło się więc uciążliwe palenie w piecu węglowym.

Prace przy dachu i ściankach działowych zajęły praktycznie cały luty i nie zostały jeszcze ukończone. Ze względu na mrozy trzeba było robić przerwy, co sprawiało, że wszystko przesuwało się nieco w czasie.

Mądrość Świętych

„Prawdziwa dojrzałość idzie zawsze w parze z prostotą.”
Św. Jan Paweł II

Multimedia

Z galerii