Połowa lata za nami. W tym roku ulewne deszcze doprowadziły do powodzi, które pozbawiły dachu nad głową tysiące ludzi z północnych terenów irkuckiego rejonu. Szczególnie ucierpiał Tułun i okolice. My w tej sytuacji zanosimy nasze modlitwy do Boga, by ulitował się nad naszą ziemią, by ci, co stracili dach nad głową do zimy otrzymali godne warunki życia. Takie sytuacje wyzwalają w ludziach wiele dobra i również w Usolu były organizowane zbiórki dla powodzian oraz niezbędna pomoc, w którą w pewnym stopniu i my mogłyśmy się włączyć dzieląc się tym, co mamy.

     Kolejnym poważnym zagrożeniem na Syberii są pożary. Woda i ogień. Dwa przeciwstawne sobie żywioły a jednak tak bardzo nękające tereny rozległej Syberii.

     U nas od grudnia zadziało się sporo zmian. Zmiana przełożonej, zmiana odpowiedzialności prawnej nad naszą Fundacją, której podejmie się wspólnota z Nowych Osin. W planach jest większa współpraca, jeżeli chodzi o formację początkową i stałą, której to pomocy obecnie bardzo potrzebujemy.

    W lipcu gościłyśmy o. Alberta Wacha OCD, który obecnie jest przełożonym wspólnoty Teresianum w Rzymie. Ojciec prowadził dla nas Rekolekcje wspólnotowe, nowennę przed Uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel, wygłosił cykl konferencji nt. Przyjaźni oraz służył swoim bogatym doświadczeniem, jako spowiednik i duchowy kierownik.

    Nasze codzienne życie niezmiennie przeplata modlitwa i praca, latem ta w ogrodzie, by wyhodować zapasy na długą zimę. A wszystko dla Tego, Który nas powołał i posłał do Swojego Kościoła na Syberii. Jemu chwała na wieki. Amen!

Lato2019

 

Mądrość Świętych

"Nie liczy się, co robimy ani ile robimy, lecz to, ile miłości wkładamy w działanie."
Matka Teresa z Kalkuty

Multimedia

Z galerii