Kochani nasi Przyjaciele i Dobroczyńcy.

Minęło już trochę czasu od naszego ostatniego listu. Tymczasem piękna, słoneczna wiosna dotarła również na daleką Syberię. Dzieci rozpoczęły wakacje - biegają nad rzekę i do lasu. Wiele z nich pracuje pasąc krowy. U nas natomiast wraz c początkami wiosny rozpoczęły się długo oczekiwane prace związane z rozbudową naszego klasztoru. Jak do tej pory pogoda praktycznie sprzyja nam przez cały czas. W niedzielę, 7 maja przyjechali robotnicy – sprawdzona i dobra firma ( są spoza Usola). Wcześniej jeszcze udało nam się zakupić i zgromadzić na placu część potrzebnych materiałów. Rozpoczęliśmy więc od poświęcenia placu pod budowę. Poświęcenia dokonał O. Stanisław Praciak , Karmelita Bosy (opiekujący się aktualnie usolską parafią) w obecności O. Marcina Dragana, Klaretyna, (pomagającego nam w prowadzeniu budowy i już wcześniej współpracującego z ową firmą). Tak to z Bożą pomocą weszłyśmy w ten nowy etap naszej karmelitańskiej misji.

Czytaj więcej...

Kochani Przyjaciele i Dobroczyńcy Karmelu na Syberii!

Z wielką radością witamy Was znów z naszych tak odległych fizycznie, ale jakże bliskich duchowo stron. Krótki czas minął od świąt. Wprawdzie na Syberii dźwięki rezurekcyjnych dzwonów nie rozlegały się z takim „zagęszczeniem” jak w Polsce, to jednak radosne „Alleluja” nadzieją i szczęściem przejmowało i nadal przejmuje do głębi wszystkich wierzących.

Ten rok, jak już pisałyśmy w poprzednim liście, jest dla nas szczególnym ze względu na Jubileusz 100 - lecia śmierci Świętego Rafała Kalinowskiego, gorliwego odnowiciela Karmelu w Polsce, Zesłańca i Patrona Sybiraków. Rok ten przeżywamy w duchu wdzięczności za wszelkie łaski, jakimi przez orędownictwo Ojca Rafała obdarza Bóg nasze karmelitańskie wspólnoty - Ojców i Sióstr w Usolu Syberyjskim. Tak wiele przecież wydarzyło się w Jego życiu właśnie w czasie syberyjskiej zsyłki. Lata katorżniczej pracy - to nie tylko fizyczny trud, wycieńczenie i wysiłek. Ten czas to także, a może przede wszystkim ogromne bogactwo duchowych przemian i dojrzewania do świętości.

Czytaj więcej...

Kochani Przyjaciele i Dobroczyńcy Naszego Usolskiego Karmelu!

Witamy Was na progu Adwentu. Jest to czas specjalnego oczekiwania. Czas, gdy wszystko jakby zamiera w swym rozwoju i oczekuje Tego, który może obdarzyć Życiem...

Tegoroczna jesień jest wyjątkowa i niepodobna do syberyjskiej jesieni. Prawda, że przymrozki przyszły wcześnie i dość duże, ale jak dotąd śniegu jest tylko odrobinę i co spadnie to stopnieje... Skoki temperatur są bardzo zaskakujące od -20 w nocy do +10 w dzień. Sam dzień Wszystkich Świętych był bardzo ciepły i nawet w Polsce rzadko takie bywały, było piękne słońce i +10 0C! Kościół Prawosławny nie świętuje w tym czasie takiej uroczystości, więc tutaj jest to zwyczajny dzień (coś podobnego obchodzą po Wielkanocy). Ale w naszych sercach płynie modlitwa za tych zmarłych, którzy z różnych względów są nam bliscy... rodzina, przyjaciele, dobroczyńcy i wszyscy potrzebujący, oczekujący na wejście w bramy Raju...

Czytaj więcej...

Kochani Przyjaciele i Dobroczyńcy Naszego Usolskiego Karmelu!

Powoli kończy się lato. Serdecznie Was pozdrawiamy z ciepłego jeszcze Usola. Pierwsze dni września były bardzo zimne, a noce z przymrozkiem, ale ostatnie cieszyły nas słońcem i ciepłem, dzięki czemu mogłyśmy w naszym ogrodzie zrobić jesienne porządki, czyli wykopać: ziemniaki, buraki ćwikłowe i marchewkę oraz część kwiatów. Pozostały jeszcze astry, z czego najbardziej jest rada zakrystianka, ponieważ może do woli upiększać kaplicę. W zimie są do dyspozycji jedynie kwiaty doniczkowe...

Od naszego ostatniego listu bardzo wiele się u nas wydarzyło. Miałyśmy radość gościć naszego przełożonego, karmelitę o. Mariusza. Podczas jego obecności podjętych zostało wiele spraw związanych z naszym życiem i rozbudową klasztoru.

Czytaj więcej...

Kochani Przyjaciele i Dobroczyńcy Usolskiego Karmelu!

Witamy Was serdecznie na progu syberyjskiego lata!

Jak na razie nie zdążyłyśmy jeszcze doświadczyć upałów,choć było kilka dni ciepłych a nawet upalnych lecz w warunkach, gdy ziemia ciągle jeszcze rozmarza, tego żaru tak dotkliwie się na razie nie odczuwa.

Uczymy się cierpliwości, gdy myśląc polskimi kategoriami, chciałybyśmy już w marcu czy w początkach kwietnia zagospodarowywać nasz ogród. A tu należy spokojnie czekać na maj i w razie potrzeby przygotować specjalne materiały okrywające młode roślinki, ponieważ nawet po ciepłym dniu może przyjść nocny przymrozek… A zima i wiosna tego roku nie należą do ciepłych. Dzisiaj natomiast pada deszcz, który zaczął się już dwa dni temu i mówią, że w niektórych miejscach grozi powódź…

Czytaj więcej...

Kochani Dobroczyńcy i Przyjaciele Usolskiego Karmelu

Kiedy piszemy ten list trwa jeszcze bardzo żywa atmosfera Świąt Wielkanocnych, zwłaszcza, że prawosławie prawie zawsze obchodzi Paschę trochę później, niż Kościół Katolicki a w Rosji jest to przecież religia większości.

Zaczyna się wiosna i nawet przyroda zdaje się mówić: Chrystus Zmartwychwstał! – Prawdziwie Zmartwychwstał!!!

Choć nocą są jeszcze mrozy i tak będzie jeszcze w maju, i może być w czerwcu, to jednak topnieją resztki śniegu i dni są coraz cieplejsze. Zieleni jeszcze nie widać i trzeba na nią jeszcze dość długo czekać, my i wszyscy, którzy mają choćby najmniejszy kawałek ziemi, już przygotowują rozsadę różnych warzyw (pomidorów, papryki, kalarepy, sałaty itp.) i kwiatów, aby gdy to będzie możliwe, od razu ją posadzić w gruncie.

Czytaj więcej...

Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Usolskiego Karmelu!

Witamy Was serdecznie, gdy u nas trwa jeszcze sroga, syberyjska zima. Jak pisałyśmy we wcześniejszych listach, jesień 2005 była wyjątkowo ciepła, i długo nie było śniegu. Jednak zima wszystkim dała odczuć, że o Syberii nie zapomniała!... Najniższą temperaturą na naszym termometrze okazało się minus 44  0C. Było też -43 i kilka razy -40 0C. Poza tym wiały i wieją nadal, rzadko tu spotykane wiatry. Mróz i wiatr – to po prostu trzeba poczuć... Tak więc po bardzo ciepłej jesieni, przeżywamy wciąż mroźną, ale na szczęście słoneczną zimę. Dochodziły do nas wieści, iż Polskę także nawiedziła w tym roku prawdziwa zima...

Jak Wam już wiadomo, niezależnie od otrzymania rocznej wizy, po pół roku trzeba przekroczyć rosyjską granicę. Najbliżej nas jest Mongolia, więc tak jak w poprzednim roku w tym kierunku się udałyśmy. Historia lubi się powtarzać, więc podobnie jak ostatnio spotkałyśmy protestantów (to także był Tydzień Modlitw  jedność chrześcijan!) – z tym, że teraz były to dwie młode rodziny ze Stanów Zjednoczonych i Korei. Oni udawali się do Mongolii dokładnie z tego samego powodu co my.

Czytaj więcej...

Nasi Drodzy Dobroczyńcy i Przyjaciele!

Witamy Was w Nowym 2006 Roku, który, jak każdy Nowy Rok przynosi ze sobą obawy i nadzieje.

W naszych sercach więcej miejsca zajmuje nadzieja, że w ciągu jego trwania uda się nam rozpocząć tak konieczną dla nas rozbudowę.

Nasz poprzedni list pisałyśmy jeszcze przed Adwentem, dlatego też tutaj podzielimy się przeżyciami z tego okresu.

Oczekiwanie na przyjście Chrystusa jest naznaczone radosną tęsknotą, która przepaja teksty liturgiczne i wszelkie karmelitańskie zwyczaje, jak np. procesja z figurką nienarodzonego jeszcze Dzieciątka, do celi każdej siostry, by ta mogła w określonym dniu rozważać i łączyć się z przeżyciami Maryi oczekującej swego Syna.

Czytaj więcej...

Mądrość Świętych

„Serce, które kocha, pracuje z miłością, to znaczy z zapałem: biegnie, leci, nie widzi nic niemożliwego i nic go nie zatrzyma.”
Św. Teresa od Dz. Jezus

Multimedia

Z galerii